Poznaj najmocniejszy na rynku produkt – Taragui ENERGIA Yerba Mate

Dla wszystkich, którzy uwielbiają dużą dawkę pozytywnej energii bądź którzy potrzebują nagłego zastrzyku energii, dzięki któremu będą w stanie dokonać rzeczy niemożliwych, powinni zdecydować się na najmocniejszy spotykany dzisiaj na rynku produkt tego typu, czyli właśnie Taragui ENERGIA Yerba Mate. Susz tego produktu pochodzi wprost z Argentyny, a jego smak i aromat jest gorzki i cierpki, nikt jednak nie mówił, że przydawanie sobie mocy musi mieć słodki smak. Samo jego smakowanie skutecznie nas pobudza do działania i sprawia, że zdecydowanie lepiej koncentrujemy się na koniecznych do wykonania na już zadaniach. Dzięki niemu nauczenie się całego materiału do ważnego egzaminu w jedną noc nie jest niczym niewykonalnym, jest czymś całkowicie naturalnym.  Produkt zawiera w swoim składzie dwa razy więcej mateiny, a także sporą dawkę magnezu, niezbędnego dla naszego sprawnego funkcjonowania. Ze względu na wszystkie wymienione wyżej aspekty oceniany Taragui ENERGIA na wszystkie pięć gwiazdek na pięć

TARAGUI YERBA MATE

KUP TERAZ

Co mówią legendy?

Legendy opowiadane przez tubylców wspominają, że dawno, dawno temu na Ziemię przybyły boginie: Boginie Księżyca oraz Boginie Chmury. Wędrując po Ziemi spotkały na swojej drodze jaguara, który usiłował je pożreć. Nie stało się tak jednak dzięki starcowi, który uratował im życie, odciągając uwagę jaguara. W podzięce otrzymał od bogiń nowy rodzaj rośliny, z której miał on przygotować specjalny napój, nazwany „naparem przyjaźni”.

Co właściwie kryje się za tajemniczą nazwą yerba mate?

Yerba mate jest specjalnym napojem przyrządzanym z wyrastającego poza plantacjami nawet do piętnastu metrów, wiecznie zielonego drzewa ostrokrzewu paragwajskiego. Ów ostrokrzew jest raczej mało popularną rośliną i rzadko występującą, ponieważ znana jest jedynie na malutkim obszarze zawierającym się między Oceanem Atlantyckim a znajdującą się na terenie czterech państw: Paragwaju, Brazylii, Argentyny oraz Urugwaju rzeką Paraguay. Jej liczne zdrowotne właściwości zdobyły sławę na całym świecie, dokąd są właśnie eksportowane z plantacji znajdujących się w tym oto skrawku świata.

Jaki jest skład chemiczny tego magicznego naparu?

uż same liście ostrokrzewu zawierają ponad dwieście różnych składników, nie wszystkie one jednak trafiają do naszych specjalnych naczyń, z których pijemy napar. Najważniejsze składniki, które pozostają bioaktywne w pitym przez nas zielonym napoju, są:

-grupa związków zwana ksantyną, czyli kofeina, teobromina oraz teofilina, które oczywiście sprawiają, że czujemy się pobudzeni, pełni energii i witalności;

-saponiny, odpowiedzialne przede wszystkim za bardzo specyficzny, gorzkawy smak yerby, który jest już niejako jej znakiem rozpoznawczym; to ona również odpowiedzialna jest za powstającą na powierzchni naparu pianę; dla naszego organizmu działa na plus ze względu na pomoc przy metabolizmie cholesterolu oraz ze względu na właściwości przeciwzapalne;

-polifenole, jedne z najcenniejszych składników; są to związki posiadające związki antyoksydacyjne, czyli przeciwdziałające rakowi;

-mikroelementy, takie jak mangan, cynk, krzem, chrom oraz miedź;

-makroelementy, czyli potas, fosfor, magnez’

-witaminy A, witaminy z grupy B, C, E, PP, H, które wraz z mikro- i makroelementami usprawniają funkcjonowanie całego naszego organizmu.

Jakie yerba mate ma zalety?

Oczywiście nie bez powodu ludzie tak chętnie sięgają o ten napar. Jej cecha, o której w sumie chyba najczęściej się mówi, jest pobudzanie, jak w przypadku kawy, jednak bez powodowania podrażnień błony śluzowej żołądka; w dodatku nie wypłukuje z naszego organizmu składowanego magnezu ani nie pozostawia na zębach nieestetycznego nalotu. Yerba ma jeszcze przewagę nad kawą w jeszcze jednej kwestii: nie dość, że pobudzenie po jej wypiciu może utrzymywać się nawet do pięciu godzin, to nie wpływa ono w żaden sposób na to, w jaki sposób się nam śpi, a wręcz przeciwnie: yerba reguluje sam proces zasypiania, w niektórych przypadkach wręcz pomaga w zasypianiu. Yerba również nie powoduje uzależnienia, które może nas spotkać w przypadku kawy. Jedną z rewelacyjnych cech tego naparu jest wzmacnianie przez nią układu odpornościowego, ale również działanie bakteriobójcze oraz odkażające oraz pozytywne stymulowanie pracy układu immunologicznego. Jej korzystny wpływ został zauważony również w przypadku nawracającej  astmy czy uciążliwej alergii. Yerba mate jest też wykorzystywana w dietach oraz produktach odchudzających ze względu na jej właściwości poprawiające przemianę materii oraz redukowanie uczucia głodu poprzez działanie na konkretne receptowy znajdujące się w mózgu, odpowiedzialne za właśnie ten obszar naszego życia. Napar z tego suszu reguluje również nasze ciśnienie, likwiduje towarzyszące nam na co dzień uciążliwe objawy zmęczenia, a dzięki temu samo nasze samopoczucie jest dużo lepsze, co odczuwa również nasze bliższe i dalsze otoczenie. Dzięki niemu poprawia się również jakość naszej skóry, co zapewne najbardziej ucieszy panie, gdyż yerba poprawia jędrność skóry. Ponadto yerba bogata jest w takie witaminy jak B1, B2, B6, E, C, karotenoidy, a także w minerały: fosfor, żelazo, wapń, potas, sód, magnez.

Kto pierwszy zaczął pić yerbę?

W zasadzie ciężko rozstrzygnąć, do kogo należy rozpowszechnienie i spopularyzowanie tego napoju. Historia yerby sięga XVII wieku oraz jezuickich misjonarzy, którzy właśnie wtedy dotarli do plemienia Guarani, zamieszkującego dorzecze Parany. To oni zaobserwowali zwyczaje tubylców, którzy bardzo chętnie przeżuwali liście konkretnej rośliny, zyskując dzięki temu energię, złagodzenie uczucia głodu oraz rozjaśnienie myśli. Roślina, jak i napój przyrządzany przez miejscowych ze sproszkowanych liści oraz pędów tak przypadła do gustu mnichom, że ci postanowili sprowadzić ją do Europy jako alternatywę dla sprowadzanej z azjatyckich krajów herbaty. To właśnie plantacje ostrokrzewu były głównym ich źródłem zarobku aż do czasy kasaty zakonu wiek później. Roślina poszła w zapomnienie aż do czasu ponownego jej odkrycia przez Frederico Neumanna, który przywrócił ją do łask konsumentów, stając się narodowym napojem wspomnianych już krajów, czyli Argentyny, Paragwaju, Urugwaju oraz Brazylii.

Polski wkład w rozpowszechnienie yerby mate

Wydawać by się mogło, że Polacy nie będą mieli wiele wspólnego z tak egzotyczną rośliną i napojem, jakim jest ostrokrzew paragwajski i powstający z niego „napar przyjaźni”. Prawda i fakty są jednak zupełnie inne. Otóż polscy emigranci, którzy w IXI wieku dotarli aż do wybrzeży Brazylii i Argentyny, zajęli się tam głównie plantacjami i uprawą tej właśnie rośliny. Pierwszą próbę sprowadzenia yerby do Polski podjęto w czasie trwania zaborów, w roku 1882. Na ten gest zdobyło się dwóch mężczyzn: Teofil Rudzki wraz z odpowiadającym za polskie osadnictwo w Brazylii Edmundem Saporskim. Towar tak spodobał się kupcom i klientom w Polsce, że jednocześnie przykuł uwagę rosyjskich kupców, którzy w jej rozpowszechnieniu widzieli zagrożenie dla sprowadzanej przez nich z Chin herbaty, postanowili więc namówić władze do zablokowania importu suszu do kraju. Tak też się stało – na susz ostrokrzewu zostało nałożone tak wysokie cło, że jego sprowadzanie przestało być opłacalnym przedsięwzięciem. Fakt ten zniechęcił również i samego Rudzkiego. Z kolei z początkiem lat 90-tych do Polski zaczęli wracać emigranci z różnych stron świata, chcących w swoim kraju zaprowadzić nowe porządki, a także wprowadzić na szeroką skalę różne technologiczne i techniczne udogodnienia, a także nowinki i ciekawostki. W ten sposób na rynek krajowy powróciła również yerba mate. Ostateczne rozpowszechnienie tej rośliny zawdzięczamy powracającemu z emigracji w Ameryce Południowej Leopoldo Buderacky. Jego firma, założona w 1990 roku stała, okazała się być pierwszym importerem yerby do Polski, a jej rozpowszechnianie zaczęło się od wąskiego grona sympatyków, zlokalizowanych w pobliżu firmy Leopoldo, czyli Argentyna Limited.

W jaki sposób należy pić napar z yerby?

W zależności od kraju, w jakim pije się napar, różnią się również metody oraz sposoby jej parzenia oraz picia. Jest to zupełnie analogiczne do różnych sposobów przyrządzania chociażby tak znanych przez nas trunków jak kawa czy herbata, nie wspominając o ilości kombinacji przy przygotowywaniu jakichkolwiek innych dań. Najprościej można powiedzieć, że najpierw powinniśmy wyposażyć się w odpowiednie naczynie, z którego będziemy ów napar pić; może mieć ono różne nazwy i różny też może być materiał, z jakiego zostanie wykonany. I tak dla przykładu naczynie może nosić nazwę mate lub guampa i może być wykonane zarówno z tykwy, jak i z ceramiki lub drewna, przy czym należy dodać, że guampa jest wykonana z bawolego rogu lub częściej z fragmentu krowiego kopyta. Każde naczynie przez zaparzeniem yerby należy odpowiednio wcześniej przygotować, to znaczy w przypadku naczyń z tykwy należy pozbyć się zalegających w naczyniu resztek miąższu oraz jego zapachu. Następnie do tak przygotowanego naczynia należy włożyć bombillę, czyli specjalną rurkę, przez którą yerba jest pita. Kolejnym krokiem jest nasypanie suszu w odpowiedniej ilości, to znaczy między połową a trzema czwartymi objętości naczynia. Susz następnie należy zalać wodą, trzeba jednak pamiętać, aby była ona gorąca, ale nie wrząca. Co ciekawe, susz możemy zalewać kilkakrotnie i nie traci on przez to swoich właściwości. W niektórych krajach kolejne zalewanie suszu odbywa się przy użyciu nieco innych środków, dzięki czemu uzyskiwany jest ciekawy i nieco odmienny efekt. Na różnego rodzaju forach internetowych możemy znaleźć wskazówki, w jaki sposób doskonale przyrządzać ten wspaniały napój oraz porady, w jaki sposób unikać na przykład zapychania się naszej bombilii.